„Krakowskie odpady mogą lądować na Śląsku”. Politycy interweniują
Śledztwo trwa, odpowiedzi zdawkowe
Czy odpady z krakowskich oczyszczalni ścieków nielegalnie zagospodarowano w Paczynce w województwie śląskim? Takie pytanie stawialiśmy ostatnio na naszym portalu.
Jak się okazało, sprawa jest w zainteresowaniu Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Śledczych już trzykrotnie pytaliśmy o toczące się postępowanie. Odpowiedzi za każdym razem były zdawkowe: mniej lub bardziej.
Pierwsze pytania wysłaliśmy w styczniu 2025 roku. Wówczas otrzymaliśmy informację, że o nieprawidłowościach przy wywozie odpadów z krakowskich oczyszczalni ścieków prokuratura została zawiadomiona przez Małopolską Fundację Wsparcia Ochrony Środowiska.
Dodatkowo śledczy wskazali, że postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś. Z odpowiedzi wynikało również, że śledztwo jest prowadzone pod kątem artykułu 183 kodeksu karnego, który mówi o nieodpowiednim postępowaniu z odpadami.
Kolejne pytania wysłaliśmy w sierpniu. Odpowiedź prokuratury przyniosła nowe informacje.
Wynika z niej, że odpady z oczyszczalni ścieków miały być niezgodnie z prawem składowane na terenie województwa śląskiego. Śledczy wskazali konkretnie, że chodzi o Paczynkę.
Na temat śledztwa nic nie wiedzą przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Toszku.
– Gmina nie była inicjatorem tego postępowania i nie uczestniczyła w nim w charakterze strony. Prawdopodobnie mogło ono zostać wszczęte na wniosek Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska – przekazali nam urzędnicy.
Zgodnie z ich sugestią, po informacje na temat odpadów zwróciliśmy się do WIOŚ w Katowicach. Pytania wysłaliśmy 11 grudnia, natomiast odpowiedź nadeszła dopiero po osiemnastu dniach.
Wynika z niej, że w efekcie zgłoszenia o możliwych nieprawidłowościach przy zagospodarowaniu odpadów z oczyszczalni, WIOŚ dokonał kontroli interwencyjnych, w efekcie których nałożono kary finansowe na dwóch przedsiębiorców.
Inspektorzy nie podają, o które firmy chodzi.
Politycy domagają się wyjaśnień
Po naszym materiale interwencję zapowiedzieli politycy partii Razem.
– Gdzie trafiają ścieki z krakowskich wodociągów? Prokuratura w Gliwicach prowadzi w tej sprawie postępowanie, bo okazuje się, że krakowskie odpady mogą nielegalnie lądować na Śląsku. Zwracamy się w tej sprawie do ministry klimatu i środowiska, a jeśli okaże się, że krakowskie wodociągi mogą być rzeczywiście zamieszane w sprawę – będę interweniować również tam – zapowiedziała radna miejska i członkini partii Razem Aleksandra Owca.
Z kolei poseł Razem Maciej Konieczny komentuje:
O prowadzone przez prokuraturę śledztwo zapytaliśmy Wodociągi Miasta Krakowa. – Nie posiadamy informacji w wymienionej sprawie – odpowiedziała Anna Maszadro, rzeczniczka prasowa miejskiej spółki.