Kwiecień znów to zrobił Cecherzowi. „Mam czyste sumienie”
Przemysław Cecherz odchodzi
Wojciech Kwiecień oficjalnie nie pełni w Wieczystej żadnej funkcji, ale jako sponsor wykłada na klub i pierwszą drużyną ogromne pieniądze, więc pociąga za wszystkie sznurki. Po dwóch bardzo słabych występach drużyny przeciwko Wiśle (1:1) i Odrze Opole (0:2) zdecydował się zwolnić Przemysława Cecherza.
52-latek przejął drużynę 1 maja od Sławomira Peszki, który nie potrafił zażegnać kryzysu, gdy awans z II ligi wymykał się Wieczystej z rąk. Do końca sezonu zasadniczego z postawą i wynikami bywało różnie, ale w barażach drużyna zagrała koncertowo.
KKS 1925 Kalisz i Chojniczanka Chojnice nie miały żadnych szans z krakowianami. W kilka tygodni pod wodzą Cecherza udało się poprawić kluczowe przygotowanie fizyczne i organizację gry.
W I lidze Wieczysta – znów szalejąca na rynku transferowym – mimo dwóch ostatnich wpadek zajmuje drugie miejsce, dające na koniec sezonu bezpośredni awans do ekstraklasy. Do pierwszej Wisły traci już siedem punktów, a drużyny ze strefy barażowej są blisko.
Przemysław Cecherz komentuje zwolnienie
W rozmowie z LoveKraków.pl Cecherz zaznacza, że po porażce w Opolu (drugiej w sezonie) nie spodziewał się utraty pracy. – Mam czyste sumienie. Naprawdę czyste sumienie, bo przekonywałem swoją pracą. Odbiór ludzi ze środowiska jest identyczny, bo odbieram mnóstwo sygnałów od decydentów w polskiej piłce – mówi trener.
Przypomina, że na wiosnę przejął drużynę, która zawodziła, a doprowadził ją do pewnego awansu. – Wieczysta zajmuje drugie miejsce, a jest w trakcie budowy. Co chwila przychodzili nowi zawodnicy, na różnym etapie, wielu bez okresu przygotowawczego, i to wszystko trzeba było zgrywać meczami – zaznacza.
Podkreśla, że w drużynie miał 25 piłkarzy z wielkim ego, a udało się uniknąć konfliktów.
Wtedy lider, teraz wicelider
Dla szkoleniowca była to druga praca w klubie z ulicy Chałupnika. Kilka lat temu prowadził drużynę w klasie okręgowej. Został zwolniony na początku czerwca 2021, gdy zespół zajmował pierwsze miejsce. Nieoficjalne mówiło się, że zapłacił posadą za przekazanie zbyt wielu informacji w jednym z wywiadów.
Na razie nie znamy nazwiska następcy Cecherza, a także dwóch współpracowników (asystenta Łukasza Kubika i trenera przygotowania fizycznego Piotra Jankowicza), którzy także zakończyli pracę. Media spekulują o byłych szkoleniowcach Wisły: Danie Petrescu i Kazimierzu Moskalu, którzy obecnie są bez pracy.
W I lidze trwa obecnie przerwa na zgrupowania reprezentacji. Wieczysta wróci do gry 18 października, kiedy na wyjeździe zagra z pogrążonym w kryzysie GKS-ie Tychy.