Niebawem przejście tędy będzie już legalne. Wcześniej jednak trzeba wykonać bardzo ważne prace
Od czerwca minionego roku przejście przez mostek w parku Jerzmanowskich nie jest legalne. Mimo to, mieszkańcy niemal od samego początku, gdy pojawiły się bariery uniemożliwiające przejście, robili wszystko, by się ich pozbyć. Pierwsze ogrodzenie zostało zrzucone do potoku. Kolejne, już nieco bardziej rozbudowane, po prostu odsunięto na boki. I tak oto oficjalnie zamknięta kładka, nie do końca była taka przez ostatnie miesiące.
Kto wyremontuje kładkę?
Jeszcze pod koniec października Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie ogłosił przetarg, w ramach którego szukał wykonawcy, który naprawi kładkę w parku na południu Krakowa. Termin składania ofert minął 14 listopada. Miejska jednostka informowała, że planuje przeznaczyć na ten cel nieco ponad 370 tys. zł.
W wyznaczonym czasie wpłynęły trzy oferty. Tylko jedna propozycja zmieściła się w zakładanym budżecie - 347 tys. zł. Pozostałe dwie to ok. 581 i 585 tys. zł.
Ostatecznie zdecydowano, że inwestycją zajmie się konsorcjum firm: FHU „Jacek” Jacek Kutyba i DREW-BUD Barbara Zapała, które zaoferowało najniższą kwotę.
ZZM poinformował, że umowa z wybranym wykonawcą może zostać zawarta po 8 grudnia, tj. po upływie 5 dni liczonych od dnia przesłania zawiadomienia.
O jakich pracach mowa?
Firma, która zwycięży w przetargu, będzie musiała wzmocnić lub przebudować fundament kładki nad potokiem Drwinka – zwanym również potokiem Prokocimskim, który został naruszony podczas ubiegłorocznej ulewy. Oprócz tego, w ramach tego samego zlecenia, wykonawca zajmie się także budową nowych tablic edukacyjnych oraz instalacją oświetlenia wzdłuż ścieżki parkowej.