Do tej pory woda była pompowana na drugą stronę Wisły rurociągiem umieszczonym na moście kolejowym. Ten już niedługo przejdzie do historii: najpierw kolejarze skierują ruch pociągów na pierwszy z nowych mostów, po czym ten dotychczasowy zostanie rozebrany, a jego przęsła, po konserwacji, zostaną wykorzystane w innych częściach kraju. Rozbiórka mostu umożliwi dalsze prace przy budowie nowych przepraw przez Wisłę – docelowo powstaną w tym miejscu trzy równoległe do siebie mosty, które pomieszczą cztery tory. Od strony zachodniej ma też powstać kładka pieszo-rowerowa, w sprawie której przedstawiciele kolei i miasta podpisali niedawno list intencyjny.
– Przeniesienie ruchu pociągów na nowy most powinno odbyć się jeszcze przed wakacjami – zapowiada Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych SA. W ciągu najbliższych tygodni mają się też zakończyć prace przy instalacji wodociągowej.
Skomplikowana operacja
Nowa magistrala została wykonana z wykorzystaniem technologii mikrotunelingu. Najpierw po obydwu stronach rzeki zbudowano głębokie komory. Po stronie Zabłocia powstała komora nadawcza o średnicy 9m i głębokości 18m. Komora odbiorcza przy ul. Podgórskiej jest mniejsza – ma średnicę 5,6m i głębokość 17m.
Następnie pomiędzy komorami, ok. 5,8m pod dnem rzeki, wykonany został tunel o średnicy blisko 1,5m potrzebny do ułożenia nowej magistrali.
– Realizacja robót polegała na drążeniu tunelu przy użyciu specjalnej, sterowanej wiązką laserową głowicy wiercącej, za którą sukcesywnie w miarę postępu wiercenia umieszczane były kolejne odcinki rur żelbetowych stanowiących osłonę przyszłej magistrali wodociągowej – tłumaczy Michał Skowron, kierownik robót z firmy STRABAG.
Jednocześnie wewnątrz rurociągu odpompowywana była mieszanina wody i rozdrobnionego podczas wiercenia gruntu. Teraz w rurociągu osłonowym układany jest właściwy żeliwny rurociąg wodociągowy o średnicy wewnętrznej 80 cm. Trzeba będzie jeszcze połączyć nowy odcinek magistrali z istniejącą siecią i wyposażyć komory w elementy pomostów roboczych, drabiny, system wentylacji czy szczelne pokrywy z włazami. – Docelowo cała konstrukcja, poza pokrywami włazów, które mają zapewnić dostęp do komór służbom utrzymania MPWiK, zlokalizowana będzie pod powierzchnią terenu, a nieestetyczna instalacja zamontowana obecnie na starym moście kolejowym zniknie na zawsze z krajobrazu Krakowa – zapowiada Michał Skowron.
Spokój na wiele lat
– Jak widać, modernizacja linii E30 okazuje się nie tylko inwestycją kolejową, ale też obejmuje infrastrukturę miejską – komentuje Piotr Hamarnik.
Jak zapewnia rzecznik prasowy MPWiK Robert Żurek, prace przy połączeniu nie zakłócą w żaden sposób ciągłości dostaw wody dla mieszkańców. – Nowe technologie i nowoczesne materiały obecnie stosowane przez Wodociągi Miasta Krakowa dają gwarancje bezawaryjnej pracy przebudowywanego odcinka magistrali przez kilkadziesiąt lat – zapewnia Żurek.