Wycinają młode i zdrowe czy stare i schorowane drzewa? [ZDJĘCIA]
Przy ulicy Cystersów rosło siedem topoli, które przez wniosek jednego z okolicznych mieszkańców zostaną wycięte. Obrońcy drzew twierdzą, że to młode i zdrowe okazy. Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy jednak, że są w złym stanie fitosanitarnym.
W sumie wycięto już pięć drzew. Dwa wciąż stoją, choć niedługo. Jak tłumaczy nam Krystyna Nosel, mieszkanka Grzegórzek, topole są zdrowe i młode. – Jeśli tak dalej pójdzie, za chwilę będziemy żyć na betonowej pustyni – uważa.
Zdrowe czy nie?
– Nasze drzewa nikomu nie przeszkadzały - wielu okolicznych mieszkańców chce, tak jak ja, ratować chociaż to, co pozostało. Po naszej interwencji wycinkę znowu wstrzymano, ale pewnie tylko do jutra – mówi Nysel i dodaje, że jest przerażona skalą usuwania drzew w mieście i bezsilnością mieszkańców. Przedstawiciele rady dzielnicy boją się również tego, że jeśli są wycinane drzewa przy drogach, to również taki los może spotkać te rosnące na terenie jednostki wojskowej. Do połowy 2014 roku wydano zezwolenia na usunięcie 4 646 drzew z uwagi na zagrożenie, jakie stwarzają dla ludzi lub mienia czy ich zły stan fitosanitarny. Zlecono nasadzenie w sumie 6 tysięcy nowych roślin.
– Decyzja o wycięciu zapadła we wrześniu. Są one w złym stanie fitosanitarnym, a konkretnie chodzi o suche gałęzie – mówi Michał Pyclik z ZIKiT. – Wycinamy je, bo tak czy inaczej obumarłyby i stworzyły niepotrzebne zagrożenie. Na ich miejsce zostaną posadzone nowe – dodaje. Obecni urzędnicy wstrzymali wycinkę i tłumaczą okolicznym mieszkańcom, dlaczego podejmują takie działania.
Słabe drzewo?
Jak pisze prof. dr hab. inż. Marek Siewniak z Instytutu Architektury Krajobrazu PK „ topole największą popularnością cieszyły się w latach 50. i 60., obecnie jako dojrzałe drzewa ujawniają większość swoich negatywnych cech”. Jakie to cechy? Drewno jest słabe mechanicznie i podatne na biokorozje, korzenie są ekspansywne – co wpływa na niszczenie nawierzchni oraz instalacji podziemnych. Dodatkowo drzewa poddają się chorobom i pasożytom. Dr Siewniak twierdzi również, że nasi przodkowie, siejąc topole w miastach, wyobraźnią się nie popisali.