Jedne nieestetyczne, a drugie do naprawy. Koszt zwala z nóg
Jeszcze niedawno informowaliśmy o tym, że schody przy ul. Tatrzańskiej chociaż wymagają poprawy estetycznej, to nie zagrażają bezpieczeństwu pieszych.
– Schody przy ul. Tatrzańskiej są w dobrym stanie technicznym – zapewniał nas Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu.
Jednocześnie urzędnik wyjaśniał też, że jeżeli chodzi o ich odmalowanie lub wykorzystanie do prezentacji artystycznych, miasto jest otwarte na propozycje mieszkańców, rad dzielnic lub też pomysły zgłaszane w ramach budżetu obywatelskiego.
Więcej na ten temat w tekście – To było jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Krakowie. Dzisiaj tylko straszy
Nie tylko kolorowe schody
Tymczasem, całkiem niedaleko, bo około kilometra dalej, między ul. Kalwaryjską a Zamoyskiego znajdują się inne schody, które potrzebują nie tyle estetycznych zmian, co gruntownych napraw.
– Zarząd Dróg Miasta Krakowa dokonał przeglądu schodów i uzupełnił ubytki, tak aby korzystanie z przejścia było bezpieczne. Remont musi być przeprowadzony zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, czyli m.in. z użyciem pierwotnego materiału – piaskowca – wyjaśnia nam Subik.
Dalej urzędnik mówi też, że na chwilę obecną, szacunkowy koszt tych prac to około 1,5 mln zł.