Osoby bezdomne upodobały sobie forty. Policjanci skontrolowali te miejsca

Bezdomni i młodzież gromadzą się na terenie fortu, którego od lat urzędnicy nie są w stanie wyremontować.

Dzielnicowi z komisariatu przy ul. Lubicz skontrolowali miejsca, w których gromadzą się osoby dotknięte kryzysem bezdomności oraz osoby nieletnie. Krakowscy policjanci informowali ich, że mogą skorzystać z pomocy. Tłumaczyli również, z jakimi zagrożeniami mogą spotkać się młodzi ludzie.

W jakie miejsca poszli funkcjonariusze? Okazuje się, że osoby bezdomne upodobały sobie m.in. krakowskie forty. Funkcjonariusze udali się m.in. do Lunety Grzegórzeckiej. Chwila nieuwagi może tam spowodować upadek ze znacznej wysokości. Mundurowi byli też na rondzie Mogilskim, gdzie znajdują się relikty fortu Lubicz. Mogłyby się stać nielada atrakcją dla mieszkańców i turystów, ale od lat są szpetną wizytówką miasta. Jak informowaliśmy w lipcu ubiegłego roku, miasto niestety nie ma pieniędzy na modernizację reliktów fortu na rondzie.

– Dopóki nie uzyskamy środków, o które wnioskujemy w corocznym planie budżetowym, wykonanie prac będzie niemożliwe – wyjaśniali nam urzędnicy z Zarządu Dróg Miasta Krakowa. Koszt robót szacuje się na ponad 1,3 mln zł. Ale okazało się, że na drodze do realizacji inwestycji stoi nie tylko brak pieniędzy. – Wydział Kształtowania Środowiska urzędu miasta poinformował nas, że w szczelinach i ubytkach ścian oraz w wolnych przestrzeniach pod dachem stwierdzono siedliska chronionych ptaków i nietoperzy – mówią w ZDMK.

I dodawali: – ZDMK nie realizuje obecnie zadania, związanego z rewitalizacją fortu. Prowadzone są prace, związane z bieżącym zabezpieczaniem pozostałości.