Postulują o wyłączenie wi-fi... prawie wszędzie
Według petycji (jej autorzy nie udostępnili swoich danych) powinno się zakazać używania Wi-Fi na terenie domów dziecka, żłobków, przedszkoli, szkół podstawowych, szkół średnich, szpitali, hospicjów i domów pomocy społecznej. Uczniowie powinni mieć zakazane używanie telefonów komórkowych, a dodatkowo powinien obowiązywać zakaz lokalizacji stacji bazowych w promieniu 350 m od tych miejsc. Miasto powinno też prowadzić kampanie informacyjne na temat potencjalnych zagrożeń związanych z ekspozycją na sztuczne promieniowanie mikrofalowe.
Prezydent w odpowiedzi poinformował, że we wszystkich badanych szkołach, gdzie działa sieć Wi-Fi, a na dachach lub na dachu budynku sąsiedniego są stacje bazowe, poziom promieniowania elektromagnetycznego nie przekracza dopuszczalnych norm.
Szpitale idą w stronę bezprzewodową
Niemożliwe jest natomiast zaprzestanie korzystania z Internetu bezprzewodowego w m.in. szpitalach miejskich. Przede wszystkim dlatego, że korzystają z nich pacjenci. Jednak nie wszędzie sieć jest dostępna. – Urządzenia WI-FI nie występują w obszarze Oddziału Dziecięcego oraz w jego bezpośredniej lokalizacji. W budynkach Miejskiego Centrum Opieki dla Osób Starszych, Przewlekle Niepełnosprawnych oraz Niesamodzielnych w Krakowie – informuje wiceprezydent Jerzy Muzyk.
– Planowana jest dalsza rozbudowa obecnej sieci w celu umożliwienia personelowi medycznemu dostępu do systemów informatycznych bezpośrednio z sal chorych – zaznacza Muzyk.
Bez Wi-Fi nie działałyby również urządzenia medyczne czy system wsparcia segregacji medycznej (TOPSOR). Szpitale idą w stronę informatyzacji – karty pacjentów przy łóżkach powinny w nieodległej przyszłości zastąpić tablety, które muszą być podłączone do sieci.