Prokocim. Po 15 latach deweloper znów planuje zabudowę zieleni

W 2010 roku mieszkańcy Prokocimia rozpoczęli walkę o zatrzymanie zabudowy długiego pasa zieleni wzdłuż ulicy Wielickiej. Inwestor jednak nie porzucił pomysłu na ten teren i zdobył decyzję o warunkach zabudowy. Ta została zaskarżona, bo nie spodobała się żadnej ze stron konfliktu.

Pas zieleni, oddzielający domy jednorodzinne od torów na odcinku między ulicami Garsona a Prostą, miałby zostać zabudowany trzysegmentowym blokiem mieszkalno-usługowym (w rzeczywistości to trzy osobne budynku, połączone podziemnym garażem). Sprawę komplikuje fakt braku obowiązującego planu miejscowego dla tych działek.

O miejscu tym zrobiło się głośno po raz pierwszy w 2010 roku, kiedy okoliczni mieszkańcy zaprotestowali przeciwko budowie hotelu. Budynek o takiej funkcji nie powstał do dziś. Natomiast przez ostatnich kilka lat inwestor miał dwa pomysły na te działki. W 2018 roku uzyskał „wz” na salon samochodowy, a w 2021 roku, po zmianie w 2025, stanęło na trzysegmentowym bloku.

Stowarzyszenie broni ładu, inwestor chce budować wyżej

Tak jak 15 lat temu, tak i teraz do działania przystąpiło Stowarzyszenie dla Obrony Ładu Urbanistycznego Krakowskiej Dzielnicy Prokocim i Okolic. W odwołaniu od decyzji prezydenta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego wskazano na szereg uchybień.

Główny sprzeciw wzbudziła koncepcja budynku składającego się z trzech segmentów połączonych przewiązkami, co mogłoby stworzyć jedną, zbyt długą bryłę. Stowarzyszenie uważa, że w konsekwencji może to doprowadzić do powstania jednego, długiej na około 100 metrów budynku, co nie ma precedensu w okolicy. Zakwestionowano także dopuszczenie, by elementy techniczne i balustrady znacznie przekraczały wysokość dachu, co jest niezgodne z charakterem otoczenia.

Inwestor również się odwoła, ponieważ chciał uzyskać zgodę na postawienie bloków o wysokości porównywalnej do najwyższych budynków w sąsiedztwie, co oznaczałoby możliwość postawienia czterech, a nie trzech kondygnacji.

Sprawę wyjaśni sąd

Mimo protestów obu stron, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję o warunkach zabudowy dla budynku usługowo-biurowego. Inwestycja będzie składać się z trzech segmentów, z których każdy będzie miał elewację frontową o szerokości 12 metrów, z tolerancją do 20 proc.

Wysokość budynków do attyki dachu płaskiego ustalono na 10 metrów, z dopuszczalną tolerancją 0,5 metra. Pomiędzy segmentami zaplanowano minimum sześciometrowe odległości, a całość dopełni garaż podziemny pod trzema segmentami. Obsługa komunikacyjna zostanie oparta na ulicę Gersona, która ma być w dalszej kolejności przebudowana.

Rozstrzygnięcie to nie spodobało się stronom, które w czerwcu złożyły skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.