Przy okazji wymiany latarni zniszczyli ścieżkę rowerową

Pan Witold zauważył, że firma, która wymienia latarnie przy alei Pokoju, niszczy przy okazji ścieżkę rowerową. –  Firma wykonująca remont, wszystkie swoje pojazdy parkowała na ścieżce. Wśród nich koparka JCB ważąca prawie 8 ton, ciężarówka o wadze 12 ton i kilka samochodów osobowych – mówi nasz Czytelnik.  I prosi o interwencję w celu uratowania reszty ścieżki.

Wymiana latarni niesie ze sobą dewastację ścieżki rowerowej. Wszystko przez pojazdy, które tam wjeżdżają i niszczą nawierzchnię. – Na wysokości CH M1 ścieżka rowerowa jest zniszczona, a ślady wyraźnie wskazują na winowajcę. Niestety, straż miejska nie podejmuje interwencji, gdyż ma pismo z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu –informuje Witold.

Zgodnie z jego treścią, funkcjonariusze mają nie podejmować żadnych działań. Zdaniem Witolda, również ZIKiT nie widzi problemu w tym, że wykonawca realizując jedną inwestycję, niszczy drugą.

Nie ma problemu, bo…

Faktycznie, Zarząd nie widzi problemu, ale z zupełnie innego powodu niż mogłoby się wydawać. – Często jest tak, że wykonawca niszczy coś przy okazji wymiany czy remontu innej rzeczy – mówi Michał Pyclik. – Temat znamy, oficer rowerowy, Michał Wójcik, przygląda się sprawie – dodaje rzecznik prasowy ZIKiT-u.

Przedstawiciel miejskiej jednostki uspokaja również, twierdząc, że wykonawca wymiany latarni jest zobowiązany do naprawy szkód. – Wykonawca w ramach swoich środków naprawi ścieżkę – dodaje Pyclik.