„Tak być nie może”. Kardynał Ryś o braku szacunku wobec sióstr zakonnych
W poniedziałek kardynał Grzegorz Ryś spotkał się w Krakowie z siostrami zakonnymi. W swoim przemówieniu mówił o „odwracaniu porządku” jako istocie chrześcijaństwa, ale także o bardzo konkretnych problemach wewnątrz Kościoła.
Szczególnie mocno wybrzmiał wątek braku szacunku wobec kobiet konsekrowanych.
Metropolita krakowski odwoływał się do hymnu „Magnificat”, wskazując, że Bóg działa inaczej niż ludzka logika. – Ubogich nasyca dobrami, bogatych odprawia z niczym. Pokornych wywyższa, pyszałków rozprasza. Nasz Bóg odwraca porządek – mówił kardynał.
„Najpierw nawrócenie, potem naprawa Kościoła”
Kardynał Ryś przypomniał postać św. Franciszka z Asyżu, zwracając uwagę, że zanim usłyszał wezwanie do „naprawy Kościoła”, musiał najpierw przeżyć osobiste nawrócenie. – Najgorzej, gdy ktoś bierze się za naprawianie Kościoła, a sam nie jest nawrócony. Nie ma nic głupszego – mówił wprost.
Podkreślał, że poznawanie Boga zaczyna się od przewartościowania: tego, co wygodne, miłe i „słodkie”, oraz tego, co trudne i wymagające.
– Jeśli chcesz Mnie poznać, to to, co słodkie, nazwij gorzkim, a to, co gorzkie – słodkim. Kiedy odwrócisz porządek, zaczniesz Mnie poznawać – przypominał słowa przypisywane Jezusowi.
„Siostry często są traktowane bez należnego szacunku”
Najbardziej bezpośrednia część wystąpienia dotyczyła jednak sytuacji sióstr zakonnych w Kościele.
Kardynał Ryś nie ukrywał, że problem zna z własnego doświadczenia.
Zwracał uwagę, że zakonnice bywają traktowane bez wdzięczności i bez szacunku, mimo ogromnego zaangażowania.
– Robicie bardzo wiele: bezinteresownie, z oddaniem, z ofiarnością. A nieraz bez wdzięczności i bez szacunku ze strony nas wszystkich – przyznał.
Metropolita krakowski podkreślał, że problem zaczyna się już na najbardziej podstawowym poziomie. – Począwszy od tego, że jesteście kobietami – mówił, wskazując na strukturalne nierówności obecne w Kościele.
„Tak być nie może”
Kardynał Ryś jasno zaznaczył, że taka sytuacja jest nie do zaakceptowania. – Tak być nie może. Kościół musi być światem, w którym ci, którzy mogą stosunkowo niewiele, odzyskują swoje możliwości. Są szanowani, wzmacniani i posyłani – mówił.
Zapewnił siostry, że w archidiecezji krakowskiej zawsze mogą liczyć na wsparcie. – Macie zawsze wejście do tego domu (kurii przy ul. Franciszkańskiej 3 – red.), zwłaszcza w takich sytuacjach – podkreślił.
Wątek synodu i decyzji papieża Franciszka
Metropolita odniósł się także do prac synodu biskupów i decyzji papieża Franciszka, który powołał specjalną komisję zajmującą się miejscem kobiet w Kościele. – Nie bez powodu – zaznaczył Ryś. – Czekamy na owoce tej pracy i z wdzięcznością będziemy je przyjmować i stosować także w Kościele krakowskim.
Jak podkreślał, nie chodzi o ideologiczne spory, lecz o elementarną sprawiedliwość i godność. – Miłość zawsze staje po stronie tych, którzy znaczą najmniej. Po stronie silnych nie trzeba stawać – oni poradzą sobie sami – mówił.