Ważny krok, ale jeszcze nie sukces. Na ten tor czekają już od dawna
Przewaga głosów
Tor wygrał głosowanie w budżecie obywatelskim w 2015 roku z dużą przewagą głosów i od tego czasu nie doczekał się realizacji.
Na drodze do budowy pojawiły się problemy.
Pierwotna kwota 3 mln złotych szybko urosła, kiedy okazało się, że sam tor będzie ponad dwukrotnie droższy, a jeszcze droższy od niego ma być duży układ drogowy, który miałby służyć nie tylko do obsługi samego obiektu, ale też dla przyszłego skomunikowania całego rejonu.
Ważny krok
Czy inwestycja w końcu doczeka się realizacji? Nowe informacje przekazał prezydent Aleksander Miszalski.
„Ruszyło postępowanie na opracowanie dokumentacji dla budowy toru motocyklowo-samochodowego przy ul. Kosiarzy wraz z układem drogowym. To ważny krok, który przybliża nas do realizacji tej wyczekiwanej inwestycji” – przekazał prezydent.
Zwrócił uwagę, że inwestycja obejmuje nie tylko sam tor, ale także budowę i przebudowę drogi o długości ok. 1,6 km od ul. płk. Dąbka oraz drogi dojazdowej.
„W kolejnym etapie powstanie tor wraz z pełną infrastrukturą: jezdniami, placem manewrowym, zapleczem technicznym, oświetleniem i miejscami postojowymi” – dodał Miszalski.
Jego zdaniem to projekt, który pozwoli mieszkańcom rozwijać swoje pasje w bezpiecznych, kontrolowanych warunkach, a także stworzy przestrzeń do szkoleń i wydarzeń motoryzacyjnych.
Sukces, czy jeszcze nie?
– To jeszcze nie 100-procentowy sukces, bo za taki uznamy, kiedy będzie już zbudowany tor, ale to olbrzymi krok w kierunku jego powstania – skomentowali pomysłodawcy projektu.