„Wybiła 10. Teraz mieliśmy się spotkać”. Kraków żegna Łukasza Litewkę

– Łukaszu, obiecujemy, że dowieziemy to dobro do końca – zapowiadają osoby z Krakowa, które wspominają tragicznie zmarłego posła. Litewka był znany m.in. z organizacji Zwierzogrania, czyli WOŚP-u dla zwierząt.

Chciał zmieniać świat

Miał zaledwie 36 lat. Kochał ludzi i zwierzęta, kochał pomagać. Zginął nagle: jadąc rowerem, potrącony przez kierowcę samochodu.

Do polityki wszedł nie po to, żeby być politykiem. Chciał zmieniać świat na lepsze.

Żegna go cała Polska: w tym również Kraków.

Kierował się troską

Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o śmierci Łukasza Litewki. Był zaangażowanym samorządowcem i parlamentarzystą, który w swojej działalności publicznej kierował się wrażliwością społeczną i troską o innych” – napisał prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Wielu zapamięta go jako osobę bliską ludziom, reagującą na ich codzienne problemy. Rodzinie, bliskim i wszystkim, których dotknęła ta strata, składam szczere wyrazy współczucia. Niech spoczywa w pokoju.
Aleksander Miszalski

„Śmierć Łukasza Litewki nie pozwala na obojętność. Pan poseł był postacią wyjątkową: nie tylko w skali środowisk politycznych” – podkreślił z kolei zastępca prezydenta Krakowa Stanisław Mazur.

Przy okazji zwrócił uwagę na problemy, z jakimi mierzą się w Polsce rowerzyści:

Ta śmierć rzuca światło na codzienność wszystkich, którzy w Polsce przemieszczają się na rowerze: czasem rekreacyjnie, czasem traktując jednoślad jako podstawowy środek transportu. Niemal wszystkich, bo przecież niemal każdy z nas czasami jest kierowcą, pasażerem, a czasami także rowerzystą”.

Zwierzogranie
Zwierzogranie
Bartosz Dybała

„Zdarzenie, do którego doszło, jest wstrząsające, bo dotknęło osoby publicznej i powszechnie szanowanej. Nie przesądzam, co dokładnie doprowadziło do tej tragedii – od ustalenia przyczyn są policja i prokuratura” – dodał wiceprezydent Krakowa.

„A jednak, wiele mówimy o bezpieczeństwie ruchu drogowego, ale właśnie w obszarze ochrony niechronionych uczestników ruchu mamy wciąż ogromną pracę do wykonania. Łukasz Litewka był jedną z ofiar rzeczywistości, w której rowerzysta zbyt często pozostaje na drodze bez realnej ochrony Państwa” – podkreślił Stanisław Mazur.

Dowiozą dobro do końca

Głos zabrali również przedstawiciele Fundacji Zróbmy Sobie Kraków. W miniony piątek mieli umówione spotkanie z posłem Lewicy.

„Wybiła 10. To teraz mieliśmy spotkać się z Łukaszem w Krakowie: żeby razem zrobić coś dobrego, tu, lokalnie, dla ludzi” – napisała fundacja.

„Łukaszu, obiecujemy, że dowieziemy to dobro do końca. A ty czuwaj nad nami z góry” – dodali w mediach społecznościowych.

Łukasz Litewka był znany m.in. z pomocy dla zwierząt.

Wciąż nie możemy zrozumieć i pojąć tej tragedii. Jak to jest, że tylu złych ludzi, bez serca, bezwzględnych oprawców, chodzi po tej ziemi i cieszy się powodzeniem? A ci z pięknymi sercami odchodzą?
Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

„A jeszcze wczoraj cieszyliśmy się, bo nasz Marcyś miał zostać ambasadorem tegorocznej edycji Zwierzogrania. Miał stać się symbolem, króliczym głosem w walce o prawa tych najmniejszych zwierzaków. Serce pęka. I jak tu wierzyć, że jest sprawiedliwość na tym świecie?” – zastanawiają się w KTOZ-ie.

Marcyś to królik, którego znaleziono z obciętymi uszami oraz z raną na grzbiecie w Ogrodzie Kasztanowym Krakowian.

Los zwierząt

Zwierzogranie to z kolei ogólnopolska inicjatywa Łukasza Litewki, której celem jest m.in. walka z bezdomnością wśród psów i kotów.

Inspiracją dla jej zorganizowania była Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

W maju ubiegłego roku odbyła się pierwsza edycja. Akcja zgromadziła osoby, którym los zwierząt nie jest obojętny.

Ludzie, którzy tutaj dziś przyszli, to jest dla mnie największa nagroda. Było ciężko. Myślałem, że trzeba się poddać. Moja miłość do zwierząt jest szczera i bezwarunkowa – mówił mi podczas Zwierzogrania Łukasz Litewka.

Druga edycja wydarzenia ma odbyć się 14 czerwca 2026 roku w Parku Środulskim w Sosnowcu.

Jeśli dojdzie do skutku, Łukasza Litewki na niej zabraknie. Ale z pewnością pojawi się tłum ludzi, którzy podobnie jak on kochają pomagać.