Za kulisami krakowskiej fontanny. „Zdajemy sobie sprawę z zagrożenia”
Krakowski Rynek Główny to nie tylko turyści i kwiaciarki, ale także setki gołębi, które jesienią ubiegłego roku stały się ofiarami masowych zachorowań. Aby zapobiec powtórce dramatycznych scen, gdy ptaki umierały w cierpieniu, magistrat oraz Fundacja Dzikusy Salamandry wdrożyły plan ratunkowy.
Było wielu chętnych
Kluczowym elementem strategii było wyłonienie firmy odpowiedzialnej za czyszczenie fontanny „Kryształ”.
Zainteresowanie przetargiem było spore, co przełożyło się na dużą rozpiętość cenową nadesłanych ofert. Najdroższa z nich opiewała na kwotę 150 tys. zł brutto, podczas gdy najtańsza była niemal trzykrotnie niższa. Ostatecznie komisja konkursowa najwyżej oceniła ofertę krakowskiej firmy, która zaoferowała realizację zadania za kwotę 59 100 zł (co daje miesięczny koszt utrzymania na poziomie 9850 zł).
Piotr Subik z biura prasowego krakowskiego magistratu wyjaśnia szczegóły ogłoszonego postępowania: – Na początku marca Zarząd Infrastruktury Wodnej wyłonił firmę Ar Smart, z którą 6 marca podpisano umowę na czyszczenie fontanny Kryształ w ramach bieżących usług – tłumaczy.
Dezynfekcja
Integralną częścią umowy jest zapis o dezynfekcji. Jak informuje przedstawiciel krakowskiego magistratu: – Zdecydowano, że działania dezynfekcyjne rozpoczną się niezwłocznie po ustaniu ujemnych temperatur. Początkowo – przez pierwszy miesiąc – są one wykonywane przez Fundację Dzikusy Salamandry raz w tygodniu, około godz. 10:00, po pierwszym czyszczeniu fontanny. Prowadzenie tych działań zostało zaakceptowane przez ZIW.
– Później, po miesiącu, substancję będzie aplikować firma wybrana przez ZIW do czyszczenia fontanny Kryształ. Fundacja już teraz działa i przy okazji szkoli naszego wykonawcę z odkażania. Ten samodzielnie rozpocznie prace w kwietniu – dodaje Piotr Subik.
Jak zapewnia krakowski magistrat, stosowany preparat jest bezpieczny. – Występuje w formie proszku, który należy rozcieńczyć wodą, a następnie rozpylić na całej fontannie – zarówno na części szklanej, jak i kamiennej – tłumaczy urzędnik.
Lekcja z ubiegłorocznej tragedii
Działania te są bezpośrednią odpowiedzią na krytyczną sytuację z jesieni 2025 roku. Fundacja Dzikusy Salamandry, która codziennie przyjmuje od kilku do kilkanastu chorych ptaków, od miesięcy apelowała o wsparcie. Gołębie na Rynku zmagają się z licznymi infekcjami, poplątanymi łapkami i połamanymi skrzydłami.
Urzędnicy przyznają, że sytuacja jest poważna: – Zdajemy sobie sprawę z zagrożenia rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych między osobnikami – podkreśla Piotr Subik i zapewnia, że dezynfekcja już teraz przebiega zgodnie z planem.
„Kryształ” odejdzie do historii
Bieżąca dezynfekcja to jednak działanie doraźne. Przypomnijmy, że dni obecnej fontanny są policzone. Aż 76 proc. uczestników konsultacji społecznych negatywnie oceniło formę „Kryształu”, co m.in. skłoniło miasto do rezygnacji z kosztownej renowacji na rzecz budowy zupełnie nowego obiektu. Na wykonanie niezbędnej dokumentacji w tegorocznym budżecie zabezpieczono 250 tys. zł.
Nowa fontanna ma łączyć historyczny charakter miejsca z nowoczesnością, oferując m.in. miejsca do siedzenia i naturalny szum wody, ale bez kontrowersyjnej szklanej konstrukcji. Do czasu jej powstania, to właśnie regularne czyszczenie – dwa razy dziennie w określonych blokach godzinowych – oraz zaplanowane odkażanie mają zapewnić bezpieczeństwo zarówno mieszkańcom, jak i krakowskim ptakom.