Krakowska radna ma pomysł, jak ratować staw. Co na to urzędnicy?
Pod koniec kwietnia informowaliśmy o tym, że radna miejska Małgorzata Potocka (Nowa Lewica) przedstawiła swoje pomysły na ratowanie stawu w Parku Duchackim.
W interpelacji do prezydenta miasta zwracała uwagę, że dotychczasowe działania miejskich jednostek warto uzupełnić o rozwiązania o charakterze prewencyjnym i technicznym.
Radna zaznaczyła, że należy zamontować tablice informacyjne z wyraźnym zakazem dokarmiania.
Kluczowym pomysłem, który przedstawiła, było techniczne wsparcie ekosystemu stawu poprzez montaż instalacji napowietrzającej, np. fontanny pływającej.
– Wnoszę o przeanalizowanie możliwości technicznych oraz finansowych montażu instalacji napowietrzającej w celu poprawy natlenienia wody i ograniczenia procesów eutrofizacji – pisała radna, prosząc jednocześnie o oszacowanie kosztów i wskazanie źródeł finansowania dla tego rozwiązania.
Tablice są i co dalej?
Wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik wylicza, że Zarząd Zieleni Miejskiej zainstalował wokół stawu cztery tablice informacyjne dotyczące dokarmiania ptactwa wodnego.
Dalej zapewnia też, że jeszcze w tym roku planowane jest wykonanie przyłącza umożliwiającego podłączenie pompy napowietrzającej wodę w zbiorniku.
Wiceprezydent dodał, że zadanie zostanie zrealizowane w ramach wydatków budżetowych Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie przeznaczonych na utrzymanie zbiorników wodnych.
Przyducha w parku Duchackim
Przypomnijmy, że od kilku tygodni krakowski staw zmaga się ze zjawiskiem tzw. przyduchy. Pod koniec marca mieszkańcy alarmowali o duszącym zapachu i mętnej wodzie. Zarząd Zieleni Miejskiej uspokajał, że to zjawisko naturalne i że nie doszło do zatrucia wody.
– Zaobserwowane zjawiska są wynikiem naturalnych procesów zachodzących w zbiorniku po okresie zimowym. Długotrwałe zaleganie pokrywy lodowej ograniczyło dostęp tlenu do wody, co doprowadziło do powstania tzw. przyduchy – wyjaśniała miejska jednostka.
W kolejnych tygodniach przedstawiciele miejskiej jednostki przyznali, że sytuacji winne są również działania ludzi: wrzucanie do wody pieczywa, makaronu czy mięsa.